4 września 2008
Złodzieje sprzętu elektronicznego grasują w południowej części województwa opolskiego. Jak dowiedzieliśmy się w ostatnim czasie dali o sobie znać w Kietrzu, Głubczycach i Opolu. W sprawę grabieży mienia elektronicznego: laptopów, odtwarzaczy mp3, magnetofonów, kaset dvd, cd, telefonów komórkowych etc. zamieszani są prokuratorzy, lekarze i personel medyczny okolicznych szpitali! Na zlecenie prokuratora z Głubczyc Andrzeja K. i jego asesora Mariusza J. pod pozorem rewizji, na pacjentów szpitali urządza się naloty rabunkowe w celu grabieży ich mienia.
Policjanci dokonujący grabieży Marek S. i Mirosław L. członkowie szajki współpracujących ze sobą komend w Kietrzu, Głubczycach i Opolu, które wspierają mafię złodziei, napadają ludzi przychodząc kiedy chcą i zabierają co chcą, a współpracujący z mafią przestępców personel medyczny Małgorzata S. oraz Przemysław R. stojąc na czatach pilnują, aby napad przebiegał szybko i sprawnie.
Ofiary napadu i poszkodowani gdy skarżą się pisząc do prokuratury o doznanych szkodach i krzywdach chcąc dochodzić swych racji - są zastraszani oraz zamykani są w Regionalnym Ośrodku Psychiatrii Sądowej z wystawioną im przez lekarza Antoni J.Sz. klauzulą dożywocia! Tych, którzy domagają się zadośćuczynienia i skarżą się na to iż zostali okradzeni - uważa się za chorych psychicznie i więzi w ROPS bez szansy wyjścia na wolność.
Nad całością tego zbójniczego procederu czuwa Wiesław G. kierownik szpitala w Branicach oraz jego współpracownik Antoni J.Sz. którzy "nagrywają napad" na domagających się godnego traktowania pacjentów, oraz są potrzebni do wystawiania "zaświadczeń" o chorobie skarżących się pensjonariuszy.
Policjanci dokonujący grabieży Marek S. i Mirosław L. członkowie szajki współpracujących ze sobą komend w Kietrzu, Głubczycach i Opolu, które wspierają mafię złodziei, napadają ludzi przychodząc kiedy chcą i zabierają co chcą, a współpracujący z mafią przestępców personel medyczny Małgorzata S. oraz Przemysław R. stojąc na czatach pilnują, aby napad przebiegał szybko i sprawnie.
Ofiary napadu i poszkodowani gdy skarżą się pisząc do prokuratury o doznanych szkodach i krzywdach chcąc dochodzić swych racji - są zastraszani oraz zamykani są w Regionalnym Ośrodku Psychiatrii Sądowej z wystawioną im przez lekarza Antoni J.Sz. klauzulą dożywocia! Tych, którzy domagają się zadośćuczynienia i skarżą się na to iż zostali okradzeni - uważa się za chorych psychicznie i więzi w ROPS bez szansy wyjścia na wolność.
Nad całością tego zbójniczego procederu czuwa Wiesław G. kierownik szpitala w Branicach oraz jego współpracownik Antoni J.Sz. którzy "nagrywają napad" na domagających się godnego traktowania pacjentów, oraz są potrzebni do wystawiania "zaświadczeń" o chorobie skarżących się pensjonariuszy.
Antyfaszystowska Agencja Prasowa



