Liczba odwiedzin: 78168
Ostatnia aktualizacja: 15.03.2008
|
Aktualności
Nasza
przyjaciółka, Barbara L. z Zabrza została ciężko w zeszłym roku
poszkodowana przez niebezpieczną, destrukcyjną, złą sektę i zarazem
gang faszystowski Chorzowsko-Katowicki, co spowodowało rozstrój zdrowia
powyżej 7 dni, czyli długotrwałą chorobę prześladowanej przez mafię – starszej kobiety. Wedle opinii lekarzy stan jest bardzo ciężki.
Jak podaje Gazeta
Wyborcza Nr 204/2007 z dn. 1-2 września Były minister MSWiA
sam oskarżony o liczne przestępstwa kryminalne opisał
życie i silne lęki byłego szefa CBŚ
Jarosława Marca, który pod zarzutami kryminalnymi został
usunięty z pracy w policji. Janusz Kaczmarek mówi, że
były policjant Jarosław Marzec „jest zdołowany,
coś się z nim złego dzieje”, „na spotkaniu
z Jarosławem Marcem, ten trząsł się jak galareta,
a dopiero po 15 minutach zaczął coś dukać”.
Jarosław Marzec żalił się, że „jest
zupełnie sam, a na dodatek zdechł mu kot”, „nie
ma zupełnie nikogo”. Jarosław Marzec „boi się,
że prokuratura postawi mu zarzuty, straci emeryturę i
wszystko”. Jarosław Marzec mówiąc o sobie
powiedział do Janusza Kaczmarka: „Jestem człowiekiem,
który nie ma mieszkania, nie ma nic”. Jak wiadomo, w
końcu sierpnia 2007 roku, Jarosław Marzec był jednym z
najbardziej poszukiwanych w Polsce podejrzanych o przestępstwa
kryminalne. Los widać postanowił odpłacić
funkcjonariuszowi CBŚ pięknym za nadobne, a przecież
pamiętamy, że Jarosław Marzec w sierpniu 2007 roku
dowodził bandyckim, faszystowskim napadem na Ośrodek
Bractwa Himawanti w Gdyni, osobiście pilnował torturowania
i rabunku mienia Mohana Ryszarda Matuszewskiego...
W dniu 23 lipca 2007 odbyła się kolejna odsłona współczesnej faszystowskiej inkwizycji w Zabrzu. Zeznawali kolejni płatni agenci mafii narkotykowo-inkwizycyjnej opłacani łapówkami przez Dariusza Pietrka przeciwko schorowanej staruszce, Barbarze L., miłośniczce radiestezji i zielarstwa. Jak widać polskie gestapo inkwizycyjno-faszystowskie nie przebiera w środkach i współczesne czarownice morduje, a właściwie dobija na starość z pomocą rzekomo świeckiego sądownictwa.
Dnia 30 kwietnia 2007 o godzinie 12.30 w Sądzie Rejonowym w Zabrzu
odbyła się kolejna rozprawa sądowa spreparowana przez faszystowską
mafię Dariusza Pietrka przeciwko 70-cio letniej rencistce Barbarze L.
Dariusz Pietrek coraz szerzej próbuje wyciągać swoje
faszystowsko-inkwizycyjne macki. Tym razem ofiarą jego ataku padła, jak
na krucjatiusza przystało, samotna matka z dzieckiem, dorabiająca na
wynajmie lokalu, Maria N., mieszkająca w Gdyni, a więc na drugim końcu
Polski w stosunku do jego centralnej wylęgarni zła na Śląsku.
Kolejna odsłona mafijnego ataku faszystowskiej inkwizycji Dariusza Pietrka z Chorzowa odbyła się dzisiaj w gliwickim sądzie rejonowym. Po poprzednich w lutym i w marcu odroczeniach z powodu nie wstawienia się oskarżycieli na rozprawę główną, dziś od 10 rano mafioso Pietrek w towarzystwie dyskretnej acz uzbrojonej ochrony wstawił się do sądu by uczestniczyć w sfingowanym procesie przeciwko Mohanowi Ryszardowi Matuszewskiemu. Rozprawa jest utajniona z powodów politycznych a jej szczegółowego przebiegu nie wolno relacjonować mediom. Nic dziwnego, śląska mafia nazistowska Dariusza Pietrka płaci i wymaga. Prokurator Michał Szułczyński z Gliwic zapomniał w swej oskarżycielskiej przemowie przedstawić zarzutów. Zapomniał tez ich uzasadnić, a to juz „mały pikuś”, z uwagi na to, że ich nie sformułował! Agresywnie i stanowczo żądał uwięzienia Mohana Ryszarda Matuszewskiego, przekręcając nazwisko na „Matuszczynski”! Może pomylił sprawy? Raczej nie nauczył się tekstu na teatralne przedstawienie organizowane przez śląską mafie Pietrka!...
W dniu 15 marca 2007 r.
znany neonazistowski bojówkarz znów zaatakował na
Śląsku! Uderzył w starszą kobietę, emerytkę,
gdyż głównym zajęciem neonazistów pokroju Dariusza
Pietrka z Chorzowa jest organizowanie pogromów starych
kobiet, jeśli oczywiście zajmują się jak zabrzanka, Barbara L.
radiestezją, zielarstwem i bioenergoterapią! Damski
bokser, faszysta śląski
Dariusz Pietrek używa swoich kolesiowskich układów w
prokuraturze i kilku brukowcach medialnych do publicznego znieważania
i niszczenia działalności bioenergoterapeutki Barbary L. Polska
mafia neofaszystowska na Śląsku, rękami swego szefa, Dariusza
Pietrka z Chorzowa wytacza armaty sądowego i medialnego bezprawia
przeciwko babci - emerytce ...
Przed Sądem Rejonowym w Zabrzu rozpoczał się wczoraj
faszystowsko-inkwizycyjny proces prawie 70-letniej Barbary L. Starsza
schorowana kobieta jest pomawiana przez mafijno-faszystowską
organizację KANA nazisty i damskiego boksera Dariusza Pietrka uznawaną
przez Centralne Biuro Śledcze za organizację paraterrorystyczną...
Na stronach faszystowskiej inkwizycji takich jak psychomanipalucja.pl,
dawniej kulty.info pojawiły się nazistowskie paszkwile i pomówienia
wymierzone bezpodstawnie w największą polską organizację wyznawców
hinduizmu i religii wedyjskiej jaką od 1983 roku jest bezsprzecznie
Bractwo Zakonne Himawanti. Morderczo-nazistowska mafia Dariusza Pietrka
rozpoczęła kolejny bezpardonowy atak na koordynatorów Bractwa
Zakonnnego Himawanti tym razem na Śląsku! Podobnie jak poprzednim razem
członkowie mafijnego Śląskiego Centrum Informacji o Sektach i Grupach
Psychomanipulacyjnych rozwiesili ulotki szkalujące swojego szefa D.
Pietrka pod tytułem "Neofaszysta - pedofil". W skorumpowanie usłużnych
mediach nazistowskich usilnie twierdzą, jakoby to członkowie Bractwa
Himawanti je rozlepiali, a sami nauczają robienia tego rodzaju
paszkwili na szkodę mniejszości wyznaniowych już od ponad 10 lat. Wiemy to od naszych wiewiórek,
które są zdegustowane tajnymi kursami pomawiania mniejszości o
działania niezgodne z prawem, jakie serwuje się członkom inkwizycji w
faszystowskich ośrodkach antysektowych! ...
Prowadzone jest intensywne śledztwo w
sprawie dokonanych trzykrotnie bandyckich napadów na jednego z liderów
Bractwa Himawanti przez Dariusza Pietrka. Śledztwo prowadzi policja w
Gliwicach pod nadzorem prokuratury rejonowej. Głównym podejrzanym jest
Dariusz Pietrek, szef katolickiego ośrodka informacji o sektach i
nowych ruchach religijnych KANA w Katowicach.
Strona
1
|
2
|